PODZIEL SIĘ
Przesądy ślubne czy jeszcze w nie wierzymy ?

Wiele osób z różnego rodzaju przesądów się śmieje. Na ogół podchodzi się do nich z przymrużeniem oka i z dużym dystansem. Jednak nieco inaczej sprawa ma się często w przypadku przesądów ślubnych. W zasadzie każda Panna Młoda, nawet najbardziej poważna i twardo stąpająca po ziemi, nie chce pokazać się swojemu wybrankowi przed ślubem w sukni ślubnej. Wróżyć ma to bowiem nieszczęście. Okazuje się też, że przesądów ślubnych jest znacznie więcej, mniej lub bardziej znanych. Wszystkie mają zapewnić małżeństwu szczęście.

Odpowiedni miesiąc

Przede wszystkim ślub i wesele powinno odbyć się w miesiącu, który ma w swojej nazwie literkę „r” (marzec, czerwiec czy sierpień). Niewskazane jest natomiast branie ślubu dnia 1 kwietnia. Poza tym lepiej unikać maja, listopada oraz okresu Wielkiego Postu i Adwentu. Poza tym jeden z popularniejszych przesądów mówi, że Młodzi, którzy ślub wezmą w Boże Narodzenie czy Wielkanoc będą mieć największe szczęście. Godzina ślubu musi być okrągła. Ślub dobrze jest zorganizować tam, gdzie była chrzczona Panna Młoda.

Sukienka i buty

Co ciekawe, Panna Młoda nie powinna sama dla siebie szyć sukni ślubnej. Poza tym sukienki nie można przymierzać bez ważnego powodu, bo przynosi to pecha. Wolno ją więc zakładać tylko i wyłącznie do przymiarki. Nie wolno jej też użyczać innym osobom, bo grozi to ich staropanieństwem. W sukience dobrze jest natomiast zaszyć kryształek cukru i okruszek chleba. Ponadto buty ślubne należy położyć na parapecie. W ten sposób ma do nich wejść szczęście. Poza tym to też gwarancja udanej pogody w dniu ślubu. Buty powinny być z kolei zabudowane, gdyż te z odkrytymi palcami także przynoszą niepowodzenie.

Ślubny welon

Istnieje również kilka popularnych przesądów dotyczących welonu. To wprawdzie piękna ozdoba, ale trzeba z nią bardzo uważać. Panna  Młoda nie powinna się o welon potknąć, o to musi zadbać jej druhna. To jej obowiązkiem jest poprawianie welonu w czasie ślubu. Według przesądu Panna Młoda nie może bowiem obracać się za siebie – przynosić ma to pecha.

Biżuteria z pereł

Perły niewątpliwie są pięknym i efektownym dodatkiem do wielu stylizacji. Jednak w przypadku sukni ślubnej należy ich unikać. Są one symbolem nieszczęścia. Dlatego też w żadnym wypadku przyszła Panna  Młoda tego dnia założyć nie może naszyjnika z pereł czy kolczyków z tego kamienia.

Kwiaty w bukiecie ślubnym

Pewne przesądy dotyczą również bukietu Panny Młodej. Przede wszystkim nie mogą tworzyć go kolczaste róże. Jeśli w bukiecie mają się znaleźć róże to trzeba zadbać o to, aby kolce były dokładnie i równo ucięte. Poza tym wybierając bukiet trzeba pamiętać o tzw. mowie kwiatów. Krokusy i bratki są na przykład symbolem niewiary w prawdziwość uczuć. Wskazane są natomiast hiacynty symbolizujące przywiązanie oraz konwalie – symbol czystości i bieli.

Przesądy dla Pana Młodego

Jeśli Panna Młoda chce po ślubie dominować nad swoim mężem powinna w czasie ceremonii zaślubin choć na moment zasłonić swoją suknią skrawek buta Pana Młodego. Jednocześnie nie może pozwolić aby wsunąć on obrączkę aż do samego końca jej palca. Z kolei założenie obrączki na palec środkowy wróży zdradę w małżeństwie. Po ślubie obrączek nie powinno się też zdejmować.

Narzeczony, który chce swojej rodzinie w przyszłości zapewnić dobrobyt powinien w kieszeni marynarki mieć pieniądze. Może również włożyć monetę do buta swojej wybranki. Poza tym popularny jest jeszcze przesąd odnośnie przeniesienia Panny przez próg. Wywodzi się on jeszcze z czasów starożytnych. W Rzymie potknięcie się o próg mężatki było bowiem bardzo złym omenem. Dzisiaj przeniesienie przez próg oznacza dla Panny Młodej łatwe i lekkie życie.

Przesądów odnośnie świadków

Okazuje się, że kilka przesądów dotyczy również świadków ślubnych. Dobrze aby były to osoby stanu wolnego. Ponadto druhna w momencie ślubu nie powinna  być w ciąży. Poza tym na świadków nie powinno się też wybierać osób, które są parą. Może to bowiem przynieść pecha ich związkowi. Według popularnego przesądu para może tylko raz w życiu stanąć wspólnie na ślubnym kobiercu – w dniu własnego ślubu.

Inne przesądy ślubne

Poza tym panuje przekonanie, że każda Panna Młoda w dniu ślubu powinna mieć na sobie coś białego (gwarantuje czystość uczuć), pożyczonego (gwarantuje życzliwość nowej rodziny), starego (zapewnia wsparcie krewnych i przyjaciół), błękitnego (zapewnia wierność małżonka) i nowego (gwarantuje dostatek). Z kolei pecha przynosić ma kolor różowy. Oprócz tego jej mama tego dnia nie może mieć na sobie kostiumu dwuczęściowego. Okazuje się natomiast, że dobrym omenem jest płacz Panny Młodej. Próg kościoła przekracza się prawą nogą i trzeba przy tym uważać, aby się nie potknąć. To z kolei oznacza nieszczęście w małżeństwie.

Po wyjściu z kościoła czy urzędu Parę Młodą należy obsypać ryżem lub monetami. Ma to jej zapewnić szczęście oraz dostatek. Osoba, która zbierze wówczas więcej monet będzie sprawować pieczę nad wspólnym budżetem. Jako pierwszy życzenia powinien złożyć nowożeńcom mężczyzna. Co ciekawe, ewentualnych rozdarć sukienki w czasie przyjęcia nie wolno zszywać. Lepszym rozwiązaniem jest użycie agrafki. Szycie zwiastuje smutek i ból. W razie upadku obrączek z ziemi musi je podnieść ksiądz lub ministrant.

Po wzniesionym toaście Para Młoda powinna rzucić za sobą puste kieliszki. Ich rozbicie się zapewnia długie lata dostatniego i szczęśliwego życia. Im więcej rozbitego szkła, tym większe ma być szczęście i dostatek. Z kolei pocałunek na zakończenie przysięgi ślubnej zwiastuje wierność Pana Młodego.

Reklama